Ułan-Ude to stolica autonomicznej Republiki Buriacja. Gdy wysiadłem
w Ułan-Ude od razu podleciał do mnie miejscowy skośnooki taksówkarz
z pytaniem: Jaruzelski żiw? Okazało sie że pracował w Polsce
w latach osiemdziesiątych. Potem spotkałem również mistrza szachowego Buriacji,
który był w Katowicach na jakimś turnieju. Generalnie ludzie zaskakująco dużo
wiedzą o Polsce. Miasto architekturą przypominało skrzyżowanie Nowej Huty
(w nowszych dzielnicach) i starej, drewnianej, wioski (w starszych
dzielnicach). Znane jest głownie z ponoć największej na świecie
głowy Lenina.
Ponieważ autobus był dopiero rano zafundowałem sobie nocleg
w Hotelu Barguzin (jedynka 8 $). W recepcji pani długo oglądała mój
paszport, w końcu poprosiła kierownika o pomoc. Kierownik wpatrywał się
równie długo i z dumną miną podyktował że nazywam się Rzeczpospolita Polska
i mieszkam w Wojewoda Małopolski. Wszystko to zostało skrzętnie zanotowane
w czerwonym kajeciku.
Podążyłem w kierunku najwyższego szczytu półwyspu o nazwie
| ⇑ Powrót na początek strony ⇑ |
© BS, 2002-2012, Bajkal.suder.cc
|